LIST OTWARTY – BAŁAGAN (2017) – RECENZJA PŁYTY

List OtwartyBałagan (2017 r.)

Alternative rock

       Zespół List Otwarty rozpoczął swoją działalność w połowie 2014 roku. Początkowo grał pod nazwą Szajkobanda, aż do momentu gdy pojawiła się myśl tworzenia dojrzalszych utworów. Na zespół składają się: założyciel i wokalista Bartłomiej Mieżyński, basista Aleksander Więcław, gitarzyści Rafał Opiela, Michał Waliszewski i Miłosz Miecznik, perkusista Paweł Skrzyszewski oraz klawiszowiec Tomasz Włodarczyk. Za elektronikę odpowiada sam założyciel wraz z Jakubem Lasotą. Głosy towarzyszące w utworach zespołu należą do Mai Holcman-Lasoty i Piotra Kaczmarczyks. Grupa inspiruje się różnymi artystami. Natchnienie stanowią m.in. Radiohead, Pink Floyd, Massive Attack, a nawet L.U.C i Łona.

Album Bałagan jest pierwszym dziełem zespołu i składa się z dziesięciu utworów. Stanowi on mieszankę stylów muzycznych poszczególnych członków kapeli.

Pierwszy utwór zatytułowany „Otwarty” to czysta elektronika, może on stanowić pewną zmyłkę dla odbiorcy. Pozostałe utwory stanowią jednak połączenie gitar, perkusji, klawiszy oraz wspomnianej muzyki elektronicznej.  Album niewątpliwie utrzymany jest w klimacie jazz-hopu i rock’a progresywnego, a także funk’u połączonego z trip-hopem. W albumie pojawiają się męskie i damskie wokale. Wpisują się one świetnie w każdą melodię, a razem stanowią bardzo ciekawe, spójne połączenie. Riffy gitarowe są raczej łagodne, ale nie zabrakło też ostrzejszych momentów. Teksty opowiadają o codzienności z którą zmaga się każdy człowiek, skłaniają odbiorcę do przemyśleń. Zamknięciem i swego rodzaju podsumowaniem albumu jest krótki utwór typowo elektroniczny.

Album przypadł mi do gustu. Bardzo spodobało mi się to, że zespół umiejętnie połączył tradycyjne instrumenty z elektronicznym brzmieniem. Jestem także pod dużym wrażeniem wokalu. Barwa głosu jest czysta. List Otwarty pozytywnie mnie zaskoczył, a do Bałaganu wrócę pewnie jeszcze nie raz i z czystym sumieniem polecę go innym.

 

Autorem recenzji jest studentka z Warszawy: Joanna Bukiel

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *